Wspomnienie – warto być Polakiem

zebrał się w Katedrze był tak wielki, że nie sposób było wejść do środka. Gdy byłem już bliski rezygnacji, przez drzwi Katedry wyszedł… pracownik Tygodnika Podlaskiego, Jakub Sawicki, niosąc wielkie pudło z materiałami dotyczącymi Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę. Kuba – który, jak się za okazało, służył do rocznicowej Mszy w Katedrze – zapytał czy chcę wejść do środka. Tym oto sposobem znalazłem się wewnątrz i dotarłem pod sam ołtarz. Wszędzie wokół widziałem wielu znajomych i przyjaciół, m.in. Ewę Błasik, człowieka roku 2011 Tygodnika Podlaskiego. Homilia wygłoszona przez biskupa Dydycza była poruszająca, pełna patriotycznych odniesień i bardzo często przerywana oklaskami. Myślałem o tym, że nawet w tym niezwykłym miejscu, w Katedrze Warszawskiej, w której tak często modlili się królowie i prezydenci Polski, nie zdarzało się to często… Po Mszy Świętej ruszyliśmy w kierunku Pałacu Prezydenckiego. Tysiące ludzi ustawionych wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia skandowało hasła pozdrawiające Jarosława Kaczyńskiego oraz rychłe zwycięstwo prawdy nad kłamstwem. W pewnym momencie obok zauważyłem ministra Macieja Łopińskiego, z którym w piątek będę otwierał wystawę poświęconą pamięci Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przywitałem się z ministrem. Zrobił na mnie wrażenie osoby skromnej. Przypomniałem sobie, jak tuż po tragedii, wspominał swojego szefa i przyjaciela ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Bliskość takich ludzi w tym wielkim tłumie na Krakowskim Przedmieściu jeszcze bardziej potęgowała wspomnienia o tamtych chwilach, gdy dowiedzieliśmy się, że samolot spadł nad smoleńskim lasem… Gdy wracaliśmy do Białej Podlaskiej przepełnieni poczuciem przeżycia czegoś wielkiego, co jest tak ważne, a zarazem tak trudne do oddania słowami, przypomniałem sobie napis, który widziałem na bluzach u młodych ludzi pod prezydenckim pałacem: „Warto być Polakiem”. I to jest prawda.