PRZEMYTNICY LUDZI

Rejonową w Białej Podlaskiej przez wzgląd na rangę i skalę śledztwa została przekazana do prowadzenia Prokuraturze Apelacyjnej w Lublinie i obejmuje już ponad trzydzieści osób. Mowa o członkach zorganizowanej grupy przestępczej, którzy z Białorusi do Polski przemycili, jak się szacuje, nawet do tysiąca dwustu osób. W ostatnim czasie śledczy zebrali twarde dowody, że z przemytnikami ludzi współpracowali funkcjonariusze białoruskiej straży granicznej. W miniony poniedziałek jednemu z nich, majorowi Aleksandrowi P., postawiono zarzuty – łącznie dwanaście – działalności w zorganizowanej grupie przestępczej. Białoruski oficer został zatrzymany przez polską straż graniczną w trakcie wizyty w Polsce i osadzony w lubelskim areszcie. Zdaniem prokuratury za udział w przemycie Białorusin inkasował nawet siedemset dolarów od osoby. Z ustaleń prokuratury wynika, że Aleksandr P., to nie jedyny białoruski funkcjonariusz straży granicznej, który współpracował z gangsterami. Śledztwo w tej sprawie jest rozwojowe.