Hojni dawcy krwi

do Białej Podlaskiej. – Kiedyś sam oddawałem krew, a skoro mamy ambulans, warto go wykorzystywać. Frekwencja pokazuje, że ludzie chętnie pomagają. W tym roku będziemy także w Wisznicach, Radzyniu Podlaskim, Łukowie i Lublinie – wylicza Sosnowski. Każdy, kto zdecydował się oddać krew, musiał wypełnić ankietę i poddać się wywiadowi epidemiologicznemu. Kto może zostać dawcą? – Osoba zdrowa, nie przyjmująca lekarstw, mająca minimum 18 lat i maksimum 65 lat. Waga ciała musi przekraczać 50 kilogramów – wyjaśnia Halina Siemaszko-Konon, kierownik oddziału terenowego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Okazuje się, że nawet niedawno wykonany tatuaż wyklucza oddanie krwi. W akcję „Pomaganie weszło nam krew”, która odbyła się na Pl. Wolności, najliczniej włączyli się studenci i licealiści. – Zwykle oddaję krew w szpitalu, ale ponieważ tamtejsza stacja jest w remoncie, pojawiłem się tutaj. Pamiętam, że pierwszy raz oddałem krew z myślą o koledze, który przechodził operację. To naprawdę nie boli, a może uratować ludzkie życie – zachęca do udziału w akcji Błażej Nowak. Wojciech Sosnowski zapowiada, że za kilka miesięcy powtórzy akcję.

 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij