Zabójczy „żartowniś”

policjanci pojechali do jego miejsca zamieszkania. 46-latek twierdził, że nie dzwonił do sądu. Mundurowi sprawdzili jego telefon, w którym widniał wybierany dwukrotnie numer telefonu sekretariatu sądu. Mieszkaniec Parczewa tłumaczył, że przebywał cały dzień sam w domu i telefonu nikomu nie udostępniał. Komenda w Parczewie prowadzi czynności wyjaśniające.