GRAJĄ U NAS ZNANI AKTORZY!

– Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z chłopcami i ich rodzicami, którzy wykazali się ogromnym zaangażowaniem i chęcią pomocy. Mimo że dla większości z nich jest to pierwszy kontakt z planem filmowym, chłopcy spisali się znakomicie – komplementuje Marta Wojciechowicz z agencji Stars Impresariat. Tego dnia, na trybunach stadionu spotkaliśmy blisko pięćdziesięciu statystów, wśród nich byli Sławomir Wachulak i Żaneta Pańkowska, którzy statystują już drugi raz. – Uczestniczyliśmy w kręceniu odcinka pilotażowego. Zostały nam miłe wspomnienia, dlatego zgłosiliśmy się ponownie. Liczymy ze zdobędziemy autografy. Ostatnim razem rozmawialiśmy nawet z Pawłem Królikowskim (wciela się w postać burmistrza – przyp. red.). To jest przygoda, odskocznia od codzienności – przekonują pan Sławomir i pani Żaneta. Na trybunach spędzili kilkanaście godzin. Następnego dnia, 24 lipca, większość scen rejestrowano na Placu Wolności. Mieści się tam bowiem lumpeks, którego właścicielką jest jedna z bohaterek serialu, Ula (Magdalena Lamparska). – Dziewczyna, w którą się wcielam, jest energiczna, pełna życia, a jednocześnie twardo stąpa po ziemi. Zna się z Anką od dziecka, pomimo tego, że bardzo się różnią, są najlepszymi przyjaciółkami. Ula jest bizneswoman i prawdziwą miss tej miejscowości – opowiada Magdalena Lamparska. Aktorka dodaje, że z zadowoleniem przyjęła wiadomość, że serial kręcony jest na Podlasiu. – Mamy możliwość, aby trochę pobyć na łonie natury, przyjazd tutaj jest dla mnie takim oddechem od wielkiego miasta, te tereny napawają mnie spokojem. Poza tym pracuje się nam świetnie, bo ekipa jest wspaniała. A zresztą, it’s not the end of the world! (to nie koniec świata – przyp. red.). Bialczanie z wielkim zainteresowaniem obserwowali pracę na planie, szczególnie że jedno ujęcie trzeba z reguły powtarzać kilkanaście razy. – Pracujemy bardzo intensywnie. Jednominutowa scena wymaga niekiedy kilkunastogodzinnych zdjęć, bo pokazuje się ujęcia z różnych stron – wyjaśnia Wojciech Strzeszewski ze spółki Aktiv Media, zajmującej się produkcją serialu. Dodajmy, że część zdjęć będzie nagrywana również w Zaborku. – Cieszymy się, że ekipa wybrała nasze uroczysko. W naszym kościółku kręcono już sceny ślubu. Nie wiemy jednak, czy nazwa Zaborek pojawi się w serialu – mówi Arkadiusz Okoń, właściciel pensjonatu.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij