PSL zmienia płeć, czyli pokazuje prawdziwą twarz

Na nic zdały się głosy w debacie z ław opozycji, że ustawa o uzgodnieniu płci „jest kpiną z państwa prawa”, bo wnioskujący o korektę w żaden sposób nie jest obligowany do dostosowania swojego ciała do wyglądu osób o płci, którą przyjmuje. Zdaniem posłów PiS jakiekolwiek szlachetne pobudki nowego prawa zostały wypaczone i zmanipulowane w toku prac sejmowych, bo de facto zasadniczym celem nowych przepisów jest tylko wprowadzenie tylnymi drzwiami do polskiego prawa zawierania „małżeństw” homoseksualnych.

Wołanie o zachowanie porządku moralnego było wołaniem na puszczy. Kontrowersyjne prawo poparło 252 posłów, 158 było przeciwko, 11 wstrzymało się od głosu, a nie głosowało 39 posłów.

128 głosów posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz 13 głosów Zjednoczonej prawicy nie mogło złamać liberalno-lewicowo- libertyńskiej koalicji posłów Platformy O bywatelskiej (185 głosów), SLD (31 głosów) i różnej maści lewaków spod sztandaru Anny Grodzkiej i Janusza Palikota (20 głosów).

Warto w tym miejscu odnotować po raz kolejny rekordy obłudy i hipokryzji, jakie pobili posłowie PSL-u – partii, która nie od dziś próbuje uchodzić za ugrupowanie szanujące nauczanie Kościoła katolickiego w sprawach społecznych i moralnych, która nieustannie odwołuje się do polskiej tradycji i dziedzictwa ruchu ludowego.

Z 38 posłów PSL sześciu w ogóle uchyliło się od poselskiego obowiązku i nie wzięło udziału w głosowaniu, w tym były prezes Waldemar Pawlak. 16 posłów PSL otwarcie wsparło kontrowersyjne przepisy, byli to rządowo-parlamentarni baroni partii: Piechociński, Bury, Grzeszczak, Żelichowski.

Jeśli doliczyć do tego 9 posłów PSL, którzy wstrzymali się od głosu, wśród nich był np. lider z naszego okręgu wyborczego nr 7 Franciszek Stefaniuk, to okaże się, że w istocie 31 na 38 posłów PSL (czyli 80 procent tego klubu!) nie opowiedziało się jasno przeciw prawu, które może zdemolować porządek moralny w Polsce. Tylko 7 posłów ludowców zdobyło się na głosowanie przeciw podkopywaniu pozycji polskiej rodziny, w tym Józef Zych, były marszałek Sejmu oraz były i obecny ministrowie rolnictwa Stanisław Kalemba i Marek Sawicki.

Nie ma już wątpliwości, że PSL działa według zasady „Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”. Wstyd, panowie ludowcy! Ale uważajcie, już niedługo wyborcy rozliczą was z tej dwulicowości. Sek

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij