Powołanie i pasja

Dorota Kulicka jest magistrem pedagogiki lubelskiego UMCS. Na tej samej uczelni podjęła również i ukończyła studia licencjackie „Edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych”. Pomocne – jak można sądzić – w pracy zawodowej. Jej dyplom artystyczny nosi jednak tytuł „W drodze” i zrobiła go w Zakładzie Rysunku i Malarstwa II UMCS. Więcej zatem niż z edukacją artystyczną ma on wspólnego z realizacją wewnętrznej potrzeby, marzeń, pasji, czyli tworzenia.

Pedagog i artysta

Dorota pracuje jako nauczyciel – pedagog specjalny w Zespole Szkół w Łomazach.

Tworzy, gdyż jak sama to ujmuje, ma taką potrzebę. W piątek zaprezentuje w bialskiej galerii 10 rysunków, stanowiących układ fi gur i znaków, niby odrębnych, a jednocześnie stanowiących całość, opatrzonych przewrotnym tytułem – Gry przedwstępne. Dorota, mimo krótkiego stażu artystycznego miała sporo okazji do zaprezentowania swojej twórczości: w Białej Podlaskiej, Radzyniu, Międzyrzecu, Łukowie i Puławach. W 2013r. została wyróżniona medalem „Zasłużony dla powiatu bialskiego”.

Intelektualna przygoda Nie są to prace najłatwiejsze w odbiorze. – Nie odwzorowują obrazu świata, ukazują go przetworzonego moje emocje, zaciekawienie lub znudzenie powtarzalnością. Każda z prac to ślad miejsca widzianego przeze mnie przez kilka chwil lub zdarzeń, w których uczestniczyłam czy emocji, których doświadczyłam.

Czasami zachowałam w pamięci znak, napis, czasami tylko odległy dźwięk lub sugestywny zapach. Suma wrażeń odbieranych każdego dnia i emocji, jakich doświadczam, daje początek malarskiemu lub rysunkowemu ujęciu – mówi Dorota Kulicka.

Malarstwo to rozmowa

Twórca zazwyczaj ukazuje świat przetworzony; widziany przez pryzmat własnej wrażliwości i doświadczeń. Realny świat zostaje „zniekształcony” przez emocje, stanowi odzwierciedlenie duszy i osobowości artysty. Dorota Kulicka realizuje swoją pasję w malarstwie i rysunku.

– Malarstwo to ciągłe „poszukiwania” koloru – rozmowa z widzem za jego pośrednictwem – mówi artystka.

W trakcie bialskiej wystawy obejrzymy „rozmowę” artystki z odcieniami szarości.

Rysunek: kółko i krzyżyk

Jeśli chodzi o rysunek, Dorota Kulicka stwierdza, że jest on wynikiem fascynacji szarością, rywalizacją bądź współdziałaniem plamy i kreski. Jak fascynacje Doroty Kulickiej grą odmianami szarości odbiorą osoby odwiedzające Galerię Podlaską? Znajdą tam jedynie (a może: aż ) 10 rysunków. Pojawia się na nich kółko i krzyżyk. To elementy znanej gry, ale również symbole jednostki – człowieka.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij