W trosce o środowisko i zdrowie

W Białej Podlaskiej znajduje się ok. 800 prywatnych posesji, które posiadają domowe kotłownie. Jak poinformował Artur Kozioł, zastępca komendanta Straży Miejskiej, prowadzona akcja ma na celu uświadomienie mieszkańcom jak bardzo szkodliwe jest spalanie odpadów, które powodują znaczne zanieczyszczenie powietrza.

Środowisko to dobro wspólne i każdego z osobna

Kontrole posesji wynikają z litery prawa i dobrze pojętej dbałości o środowisko. – Niestety, świadomość ludzi nie jest zadowalająca. Potrzeba ogromu pracy aby wykorzenić niepożądane nawyki. Na przykład dzięki współpracy z bialskim Zakładem Karnym uprzątnęliśmy miasto, ale nadal powstają nielegalne wysypiska śmieci. Dzieje się tak, mimo obowiązku wynikającego z przepisów właściwej gospodarki odpadami – stwierdza Artur Kozioł.

Wdrożenie ludzi do właściwych zachowań i dbałości o najbliższe otoczenie nie jest ani łatwe, ani proste. Nadal wiele odpadów zawierających toksyczne związki trafi a do domowych pieców lub jest wywożone w przypadkowe miejsca.

Strażnicy miejscy rozdają ulotki, które zawierają pełną informację czego nie można spalać w piecach. Palenie odpadów plastykowych – na przykład – to nie tylko łamanie prawa. Wzrasta wówczas zagrożenie zatruciem tlenkiem węgla i zagrożenie pożarowe, gdyż przewody kominowe znacznie szybciej stają się niedrożne. A to nie wszystko: do atmosfery przedostają się toksyczne związki, nadszarpujące zdrowie ludzi i zwierząt, oraz przyczyniające się do chorób roślin.

Oddychamy pyłami

Jak okazuje się akcja kontrolna i uświadamiająca straży miejskiej powinna być przeprowadzona wiele lat wcześniej.

Delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Białej Podlaskiej poprzez stację na Osiedlu Młodych prowadzi całodobowy monitoring stanu czystości powietrza. Na podstawie analizy pomiarów można stwierdzić, że sytuacja jest niezwykle trudna.

– Od wielu lat stężenie pyłów w powietrzu przekracza dopuszczalne normy. W tym roku nie mamy jeszcze kompletnych danych, gdyż sezon grzewczy nadal trwa – podkreśla Edward Dec, kierownik Delegatury. Statystycznie przez 50 dni w roku mieszkańcy miasta oddychają zapylonym, toksycznym powietrzem. Przyczyniają się do tego w głównej mierze domowe kotłownie, w których spala się dosłownie wszystko, co pochłonie ogień. – Dlatego wszystkie działania ograniczające emisję pyłów do atmosfery, poprawiające czystość powietrza są bardzo istotne – przekonuje Edward Dec.

Miejscy włodarze, inspektorzy ochrony środowiska oraz strażnicy miejscy mają świadomość, że jedna akcja nie przyniesie zadowalającego efektu. Potrzeba wielu lat pracy, aby zmienić ludzką mentalność i wyrugować zaniedbania w dziedzinie ekologii. Nie można jednak udawać, jak przez wiele lat, że nie ma problemu.

Oprócz opału charakterystycznego dla naszego pieca grzewczego, np. węgla, dozwolone jest spalanie wyłącznie: czystego drewna, kory i korka, czystych trocin, ścinek drewnianych, czystej tektury i papieru. Nie wolno spalać: butelek PET, opon, wyrobów z gumy, opakowań typu TETRAPAK, resztek farb, rozpuszczalników, granulatu z gumy, przepracowanych olejów, starych mebli, odzieży, papieru z kolorowych magazynów, zanieczyszczonych tłuszczami, farbami czy innymi substancjami papierów czy tektury, drewnianych ram okiennych, podkładów kolejowych, nasączanych impregnatami i malowanych kawałków drewna.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij