Sezon na kasztany w pełni!

Świeże wyciągi z jeszcze niedojrzałych owoców stosowane są m.in. w leczeniu chorób związanych z zastojami i zakrzepami żył czy hemoroidów. Mają również zastosowanie w kosmetyce.

Z kasztanów jadalnych, które sprowadzane są z rejonów Morza Śródziemnego, można nawet przygotować zupę. Z naszych kasztanów to się nie uda, ale możemy wykorzystać je do polepszenia stanu zdrowia.

Wysuszone kasztany, warto umieścić w schowku na pościel łóżka, na którym śpimy. Są naturalnymi i skutecznymi „odpromiennikami”, czyli niwelują działanie żył wodnych. Bez względu, czy w to wierzymy, czy też nie, jeżeli taki drobny zabieg może poprawić nasz sen czy zmniejszyć bóle stawów, czy głowy, to zróbmy to.

Podobno warto trzymać w kieszeni po 2-3 kasztany, które przywrócą nam właściwą energię i polepszą nastrój. Jeżeli nawet kasztany mogą zadziałać, jak plecebo, to tak niskim kosztem, możemy spróbować wpłynąć na nasze samopoczucie.

A na 100% pewnym sposobem jest wykorzystanie ich do przedłużenia świeżości owoców. Wystarczy umieścić kilka kasztanów pośrodku owoców na paterze.