Małaszewicze pokazują moc. Na horyzoncie Nowy Jedwabny Szlak.

Na pełnych obrotach

Nigdy wcześniej transport intermodalny nie był w RPM tak intensywny jak w ostatnim czasie. W kwietniu br. do Kobylan, po torze szerokim, wjechało i wyjechało 379 par pociągów towarowych, łącznie były to 28.044 wagony, z czego 250 par pociągów stanowiły pociągi kontenerowe, a w nich 14.582 wagony. Bez jakichkolwiek zakłóceń spółka CARGOTOR notuje rekordowe ilości transportowanej koleją masy towarowej. W kwietniu br. kilkukrotnie osiągnięto przepustowość 15 par pociągów po torze szerokim, co oznacza maksymalne wykorzystanie możliwości obecnego układu torowego 1520 mm. Przez Rejon Przeładunkowy Małaszewicze przejeżdża dziennie do 40 par pociągów po torach szerokim i normalnym.

W marcu tego roku, po torze szerokim przejechało 377 par pociągów towarowych – łącznie 27 266 wagonów. Dla porównania, w analogicznym okresie w 2019 roku po torze szerokim przejechało 335 par pociągów towarowych – 25 682 wagony.

Małaszewicze na Nowym Jedwabny Szlaku

Wzmożony obrót towarowy pomiędzy Azją i Europą sprawia, że coraz mocniej trzeba dbać
o jego płynność. Ułatwieniem stanie się Nowy Jedwabny Szlak, którego sercem powinien być Park Logistyczny Małaszewicze. Już teraz RPM jest jednym z najważniejszych miejsc dla transportu towarów w Europie. Rozbudowa ma zwiększyć jego znaczenie na skalę globalną. Małaszewicze mogą stać się najnowocześniejszym hubem przeładunkowym Europy o powierzchni 30 km2, spełniającym kluczową rolę w transporcie intermodalnym pomiędzy Azją a Starym Kontynentem.

Małszewicze pracują pełną parą

9 maja br. funkcjonariusze z Oddziału Celnego w Małaszewiczach odprawili 36 tys. sztuk kombinezonów ochronnych oraz ochraniaczy na buty, nieodzownych w czasie pandemii. Towar przyjechał do Polski transportem kolejowym z Chin. Przesyłki tego typu Krajowa Administracja Skarbowa odprawia priorytetowo. 

W kontenerze, który przyjechał z Chin tzw. Nowym Jedwabnym Szlakiem, wiodącym przez Małaszewicze, znajdowało się 18 tys. kombinezonów ochronnych i 18 tys. ochraniaczy na buty. W sumie to ponad 6,6 ton ładunku, który musieli skontrolować funkcjonariusze celno-skarbowi zanim towar legalnie mógł wjechać do Polski.

""

– Przesyłki tego typu traktowane są przez KAS priorytetowo, niemniej musimy mieć pewność, że towar jest bezpieczny, posiada odpowiednie certyfikaty i zgodny jest z dokumentacją przedstawioną do kontroli granicznej – informuje rzecznik IAS Lublin Marta Szpakowska.

Dostawa kombinezonów i ochraniaczy realizowana była na rzecz Marszałka Województwa Lubelskiego, z przeznaczeniem dla Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego – Samodzielny Zakład Opieki Zdrowotnej w Lublinie oraz Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego z siedzibą w Chełmie.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij