Zaskakujące wyznanie posła Lewicy. Kosiniak-Kamysz był szykowany na premiera?

Były rozmowy, aby lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz został premierem, ale nie było na to szans – stwierdził w niedzielę szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. Nie było opcji, aby lider Porozumienia Jarosław Gowin nie głosował z rządem; opowiadanie, że była szansa na wotum, to banialuki – dodał.

Przedstawiciele opozycji sejmowej pytani byli w Radiu ZET o to, czy przy okazji głosowania nad ustawą ratyfikacyjną dotyczącą decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE, przeciwko której opowiadała się Solidarna Polska, chcieli doprowadzić do upadku rządu.Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) pytana, dlaczego politycy jej formacji myśleli, że to możliwe, odparła, że pierwszy raz od sześciu lat była szansa na wpłynięcie na powstanie dokumentu takiego, jak Krajowy Plan Odbudowy, i “PiS musiałby ustąpić, aby dostać poparcie”.

“Gdyby PiS nie miało większości zapewnionej, byłaby szansa do tego, że postawić wotum nieufności” – powiedziała. Na uwagę, że potrzeba by było kandydata na premiera, którego poparłaby także część obozu władzy, odpowiedziała: “Ja takich rozmów nie prowadziłam, nie wiem”.

Szef klubu Lewicy stwierdził natomiast, że takie rozmowy były. “Były rozmowy w sprawie tego, żeby pan Kosiniak był premierem, tak. Brałem w nich udział osobiście” – powiedział Gawkowski. “Nie jestem upoważniony, żeby mówić, kto jeszcze siedział przy tym stole” – zastrzegł.

Więcej na ten temat w portalu stefczyk.info: Zaskakujące wyznanie posła Lewicy

Źródło: stefczyk.info