Niech więc Fundusz Odbudowy sobie czeka, niechże inne ważne sprawy też czekają!

SENAT

Miłe Panie i Panowie bardzo mili,

chciałbym teraz, bowiem wierzę, że czekacie,

formę wziąć od Młynarskiego

felietonu śpiewanego

i zanucić parę strofek o Senacie.

Izba Wyższa dziś istotnie się wywyższa.

Na najwyższym piętrze jest marszałek Grodzki.

Co tam w Sejmie se uchwalą,

tu wstrzymają lub uwalą

i tak trwają ciągle takie hocki-klocki.

No bo u nas Senat Izbą jest refleksji,

która zwykle bardzo długo trwać potrafi.

Tak więc ciągną się odwieczne

konsultacje … te … „społeczne”.

Społeczeństwo zaś niedługo to szlag trafi.

Niech więc Fundusz Odbudowy sobie czeka,

niechże inne ważne sprawy też czekają.

Ma marszałek autorytet,

na kłopoty immunitet,

mnóstwo czasu… A że ludzie się wściekają…?!