Branża transportowa, która od lat jest kluczowa dla regionalnej gospodarki — w tym również dla firm z Białej Podlaskiej i okolic — znalazła się w poważnym kryzysie. Według najnowszego raportu opublikowanego dziś przez portal wPolsce24.tv, zmiany w systemie opłat drogowych i nowe regulacje wprowadzone przez rząd pod kierownictwem ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka mogą okazać się przełomowe w negatywnym sensie dla przedsiębiorstw przewozowych w całym kraju.
„Grabarz polskiego transportu” — o co chodzi?
Portal pisze, że szacunki organizacji branżowej Transport i Logistyka Polska ukazują dramatyczną sytuację przedsiębiorców transportowych po lutowych zmianach w systemie e-TOLL, w tym znacznym podwyższeniu opłat za korzystanie z dróg oraz rozszerzeniu listy płatnych tras. Według raportu:
-
ponad 73 % firm spodziewa się pogorszenia rentowności,
-
niemal połowa przewoźników planuje redukcję floty i skali działalności,
-
a większość przedsiębiorstw nie jest w stanie przenieść rosnących kosztów na klientów.
Takie dane skłaniają niektórych komentatorów do ostrej oceny polityki transportowej rządu, określając ministra Klimczaka jako „grabarza polskiego transportu” — określenie pochodzące z cytowanego raportu i komentarzy branżowych.
Problemy lokalnych firm transportowych w Białej Podlaskiej
Dla przedsiębiorców z regionu Białej Podlaskiej kryzys branży transportowej oznacza realne trudności:
Minister @MI_GOV_PL @DariuszKlimczak robi wszystko,aby zapisać się w historii jako „grabarz” polskiej branży transportu drogowego.🫣 Opublikowany dziś raport @TLP_Polska nie pozostawia złudzeń. 73% firm spodziewa się poważnego pogorszenia rentowności a 47% planuje redukcję floty! pic.twitter.com/Ak7ffCHHBW
— Alvin Gajadhur (@AlvinGajadhur) February 26, 2026
-
Rosnące koszty operacyjne — podwyższone opłaty drogowe i paliwo znacząco obciążają budżety firm, które często działają na bardzo niskich marżach.
-
Brak kierowców i trudne warunki pracy — ogólnopolski brak wykwalifikowanych truckerów, ale także koszty oraz warunki życia na trasie zniechęcają nowych pracowników i podnoszą presję płacową.
-
Zadłużenie branży — transport drogowy boryka się z dużymi zaległościami płatniczymi i ryzykiem upadłości wielu firm, co przekłada się na niepewność stawek i współpracy z klientami w całym łańcuchu dostaw.
Specjaliści alarmują, że transport to „krwiobieg” gospodarki, a problemy firm transportowych prędzej czy później odbiją się na cenach żywności, towarów i usług w całym regionie — również w Białej Podlaskiej.
Co dalej?
Przedstawiciele środowisk transportowych apelują o kroki stabilizujące sektor — m.in. rozsądniejsze podejście do opłat drogowych, wsparcie dla mikro i małych przewoźników oraz negocjacje z partnerami zagranicznymi w celu ochrony polskich firm przed nieuczciwą konkurencją.
Lokalne przedsiębiorstwa monitorują rozwój sytuacji, bo ich kondycja ma bezpośredni wpływ na rynek pracy, konkurencyjność i rozwój gospodarczy Białej Podlaskiej.