Władza chwali się jednostką w Białej Podlaskiej. Tylko, że ona by jej nigdy nie utworzyła!

Ależ to jest hipokryzja. Obecna władza z dumą pokazuje jednostkę w Białej Podlaskiej, ani słowem nie wspominając, dzięki komu wojsko wróciło do naszego regionu. Skleroza? A może po prostu bezczelna, polityczna kalkulacja.

W Białej Podlaskiej gościł w środę minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL. Ani on ani działacze jego partii przez lata nie kiwnęli nawet palcem, żeby odtworzyć zlikwidowany przez Bronisława Komorowskiego garnizon. To, że wojsko wróciło do Białej jest wyłączną zasługą samorządowców i polityków Prawa i Sprawiedliwości. Senator Grzegorz Bierecki latami zabiegał o taki ruch, były prezydent miasta a dziś poseł Dariusz Stefaniuk go w tym wspierał i zapewnił pomoc miasta zaś ostateczną decyzję podjął minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

CZYTAJ TAKŻE: To tu zamieszkają bialscy żołnierze. Senator Bierecki wraz z delegacją MON odwiedzili nowe bloki dla wojska

Wojsko tłem dla stręczenia pożyczki SAFE?

O żadnej z tych osób Kosiniak-Kamysz nawet się nie zająknął.

Spotkanie z żołnierzami 18. Dywizji Zmechanizowanej i terytorialsami. To jednostka, która każdego dnia realizuje kluczowe zadania dla bezpieczeństwa Polski – od rozpoznania po wsparcie działań na wschodniej granicy – napisał na X wicepremier z PSL.

Jakby tego mało, Kosiniak-Kamysz po raz kolejny zaprzągł wojsko do rydwanu bieżącej polityki, opatrując swoje wynurzenia na temat oprocentowanej i obwarowanej zasadą unijnej „warunkowości” pożyczki SAFE zdjęciem sali pełnej żołnierzy.

Dlatego inwestujemy w rozwój takich zdolności. Program SAFE to realne wsparcie dla jednostek takich jak ta – więcej sprzętu, amunicji i możliwości działania. Dziękuję żołnierzom i dowódcom za profesjonalizm i służbę – stwierdził przyboczny Donalda Tuska.

Twarda odpowiedź i ważne pytania Przemysława Czarnka

To, co dziś z dumą pokazuje obecna władza czyli jednostka wojskowa w Białej Podlaskiej, jest w rzeczywistości efektem wieloletniej pracy rządu Prawa i Sprawiedliwości. To my odtworzyliśmy tę jednostkę – wcześniej zlikwidowaną za czasów Bronisława Komorowskiego w 2003 roku – i to my przeznaczyliśmy ponad 1 mld zł na rozwój tego kompleksu – skomentował kandydat PiS na premiera prof. Przemysław Czarnek.

Polityk prawicy zadał też bardzo ważne pytania o kolejne, planowane za czasów PiS ośrodki wojskowe.

Co z jednostkami w Poniatowej, Sobieszynie, Janowie Lubelskim czy Świdniku? Tam się nic nie dzieje! – stwierdził Czarnek.

Źródło: podlaski.info Autor: red.
Fot. Fratria