Dziwne rojenia Broniewicza: „Nowa koalicja PO-PiS w radzie miasta”

Tego jeszcze nie grali! Bogusław Broniewicz, przewodniczący miejskiej rady i wielki zwolennik prezydenta Białej Podlaskiej Michała Litwiniuka twierdzi, że w mieście zawiązała się… koalicja PO-PiS. – Jeśli pan Broniewicz rzeczywiście tak uważa i nie chce mieć nic wspólnego z Michałem Litwiniukiem, to niech poda się do dymisji i poprosi o to wszystkich swoich ludzi, którzy zajmują eksponowane stanowiska dzięki współpracy Broniewicz-Litwiniuk – komentuje poseł PiS Dariusz Stefaniuk.

Radni powiatu bialskiego przegłosowali kupno budynku dawnego Urzędu Wojewódzkiego przy ul. Brzeskiej 41, do tej pory wynajmowanego na potrzeby starostwa od urzędu miasta Biała Podlaska. Kwota transakcji opiewa na prawie 4 miliony złotych, starostwo dodatkowo przekaże też miastu budynek przy ul. Łomaskiej 2. O ile radni powiatowi w swoim głosowaniu byli jednomyślni i przyjęli uchwałę ponad podziałami partyjnymi o tyle miejscy rajcy zrzeszeni w klubie Białej Samorządowej mieli wątpliwości.

– To nowa koalicja PO-PiS – grzmiał na briefingu wściekły szef Białej Samorządowej i przewodniczący rady miasta Bogusław Broniewicz.

Trzeba przyznać, że to dość dziwne stwierdzenie w ustach człowieka, który z całych sił popierał Michała Litwiniuka z Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich, w zamian za co dostał od niego fotel przewodniczącego rady, stanowisko wiceprezydenta dla Macieja Buczyńskiego i eksponowane stanowiska w miejskich spółkach dla swoich ludzi. Broniewicz wiernie stał przy Litwiniuku kiedy trzeba było wspólnie z radnymi Koalicji Obywatelskiej przegłosować drakońskie podwyżki i kuriozalny sposób naliczania opłat za śmieci. Ex-platformers przedstawiający się od pewnego czasu jako „apolityczny społecznik” nie miał też żadnych oporów, by krytykować niemal wszystkie działania PiS.

– Twierdzenia pana Broniewicza na temat rzekomej koalicji PO-PiS są nieprawdziwe i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością – komentuje dziwne wystąpienia szefa Białej Samorządowej poseł PiS Dariusz Stefaniuk. – Ostatni briefing przedstawicieli BS na czele z Panem Broniewiczem, który oświadczył, że nie jest w koalicji z Prezydentem Litwiniukiem w moim przekonaniu powinien zostać poparty faktami. Od poważnego polityka oczekiwałbym, że zarówno on jak i jego przedstawiciele podadzą się do dymisji, czym uwiarygodnią swoje wystąpienie o braku współpracy z Prezydentem Litwiniukiem. Jeśli tego nie zrobią, będzie to świadczyło tylko o tym, że zależy im na stanowiskach i pieniądzach a nie ideałach, o których mówili w wystąpieniu – dodaje Stefaniuk.

Kuriozalne twierdzenia o koalicji PO-PiS odrzuca także przewodniczący klubu radnych Zjednoczonej Prawicy w bialskiej radzie Dariusz Litwiniuk.

– Dobre rozwiązania dla miasta i mieszkańców muszą być przyjmowane ponad podziałami. Mieliśmy do czynienia z transakcją nie pomiędzy podmiotami komercyjnymi a samorządami, tu chodzi o dobrą współpracę a nie pieniądze. Gdyby nie została zastosowana bonifikata którą pokazał operat finansowy na kupno budynku nikt by się nie zdecydował, a miasto ponosiłoby nadal ogromne koszty utrzymania obiektu. Brzeska 41 nie spełnia wymogów bezpieczeństwa i wymaga pilnych prac remontowych a starostwo zobowiązuje się do ich wykonania – mówi Litwiniuk. – Również inny poważny najemca powierzchni w tym budynku czyli Generalna Inspekcja Transportu Drogowego od dawna sygnalizuje opłakany stan najmowanych powierzchni. W akcie notarialnym będzie zapis o przeznaczeniu tego budynku nadal na cele społeczne i samorządowe. Oprócz dopłaty ponad 4 milionów złotych, jako miasto otrzymujemy budynek na ul. Łomaskiej 2 gdzie planujemy powołać Rodzinny Dom Dziecka lub Dom Pomocy Społecznej. Konsultacje w tej sprawie trwają a obie tego typu instytucje byłyby bardzo przydatne w Białej Podlaskiej – dodaje.

Wątpliwości co do tego, że transakcja, która tak oburzyła „społeczników” od Bogusława Broniewicza była korzystna dla wszystkich stron nie ma także starosta bialski Mariusz Filipiuk.

– Bardzo cieszę się z decyzji radnych zarówno miejskich jak i powiatowych. Poważnym argumentem przy zakupie budynku na ul. Brzeskiej 41 było to, że na remont i termomodernizację możemy otrzymać różne środki, zarówno unijne jak i z NFOŚ sięgające po około 70 % kosztów inwestycji. Gdybyśmy chcieli od podstaw budować swoją siedzibę wtedy na takie wsparcie nie moglibyśmy liczyć – mówi starosta.

 

Źródło: podlaski.info Autor: lp

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij